top of page

FOLLOW ME:

  • Facebook Clean Grey
  • Twitter Clean Grey
  • Instagram Clean Grey

Berlin, 36˚C

  • 7 lip 2015
  • 2 minut(y) czytania

Ubiegły weekend był bardzo upalny. Nie wiem czy do końca dobry na citybreaking. Przeszliśmy z moim Mr. Be ponad 70km bijąc w ten sposób rekord z Rzymu :))) Jak na spacery w takim upale całkiem nieźle nam to wyszło. Początkowo myślałam, że w taką pogodę będziemy chodzić tylko po muzeach ( klimatyzacja), ale było tak fajnie, że nawet mój pomysł ze zwiedzaniem kawiarni aby opisać ich wnętrza i zaproponować kilka fajnych miejsc poszedł do lamusa. Lepsze stało się przesiadywanie na zewnątrz. Ale stworzenie takiego zewnętrza także jest wyczynem :) Moim celem zatem stało się szukanie ciekawych zewnętrzy ale musiałam to pogodnić z ciekawskim podniebieniem Mr. Be :P

IMG_20150704_174102.jpg

Trafiliśmy do Westberlin bar&shop. Wnętrze zrobiło na mnie całkiem dobre wrażenie, ale chyba za dużo naczytałam się ochów i achów dlatego coś nie do końca mi pasowało. To było jedyne wnętrze w jakim spędziliśmy czas. Urządzone w nowoczesny, minimalistyczny sposób. Nic nas nie rozpraszało we wnętrzu dlatego szybko dorwalliśmy się do kawiarnianej bibloteczki, myszkując w albumie dotyczącego Belgradu. Kocham takie wnętrza. Dużo poznańskich lokali ma teraz boom na taki styl.

http://www.westberlin-bar-shop.de/

1795507_618355928230219_380493431_n.jpg

Jednak prawdziwym odkryciem było, kiedy trafiliśmy na Auguststraße. W taką pogodę-idealnie! Na tej ulicy można spędzić cały dzień. Ze wzgędów kulinarnych największe wrażenie zrobiła na mnie Shiso Burger. Wnętrze surowe, ale bardzo modnie urządzone. Deski we wnętrzu komponowały się w całość z naczyniami, w których podawane są przekąski i burgery

(chińskie bambusowe parowary w wersji mini). Wnętrze super, ale jedzenie jeszcze lepsze. Nie jest to blog kulinarny, ale muszę pochwalić się, że zjadłam najlpeszego burgera z kotletem, z krewetek w swoim życiu. Dla tej knajpy chętnie wrócę do Berlina.

http://www.shisoburger.de/index.html

IMAG0472.jpg

Kolejne miejsce jest niesamowite. W 36˚C można odpoczywać w cieniu drzew przed budynkiem. Jak w historii o zapomnianym tajemniczym ogrodzie :) Zapomniany, ale przemyślany ogródek Clärchens Ballhaus to świetne miejsce na odpoczynek podczas zwiedznaia. A jeśli chodzi o wnętrze... no cóż sami musicie się przekonać. To miejsce to istna bomba stylu. Właścieciele zostawili wnętrze nienaruszone. Tak od września 1913 raku, sale taneczne działają do dzisiaj. Dokumenty dotyczące lokalu zostały utracone w czasie II wojny światowej dlatego jeśli chodzi o czas budowy są tylko spekulacje. Mówią, że wnętrza sal zostały zlecone przez kamerdynera cesarza cesarza Wilhelma II. W każdym razie warto zatrzymać się tutaj i ocenić samemu.

http://www.ballhaus.de/en/

Na całęj ulicy Auguststraße jest chyba z 50 różnych knajp urządzonych w mondym, nowoczesnym stylu. Ale co w taką pogodę jest najlepsze? Pyszna kawa mrożna z widokiem na Wyspę Muzeów.

strandbar-mitte_s345x230.jpg

Jeśli wybieracie się w najbliższym miesiącu do Berlina koniecznie wybierzcie się nad rzekę. Wzdłóż Sprewy jest wiele knajp. Z palmami, na paletach, hamakami, nawet znajdzie się dancefloor i dyskotekową kula :) Po popołudniowych chodzeniu bardzo odpoczęłam na leżaku popijając mrożoną kawą. Mój Mr. Be tak zrelaksował szum fal wywołanych przez pływające turystyczne statki, że zasnął na kilkanaście minut ;P

Ostatecznie nie zobaczyłam wielu wnętrz, ale zewnętrza także zrobiły na mnie wrażenie. Przynajmniej będę miała powód, żeby wrócić i zobaczyć co dzieje się w środku innych lokali.

 
 
 

Komentarze


© 2023 by Closet Confidential. Proudly created with Wix.com

  • b-facebook
  • Pinterest - Black Circle
  • Instagram Black Round
bottom of page